Dlaczego Ruby Enterprise Edition?
Zainspirowany flakerowym tagiem tłusty czwartek i pewną rozmową z madsheepem postanowiłem przełamać wrodzone lenistwo i podzielić się drobnym spostrzeżeniem.
Jak niektórzy wiedzą, a niektórzy (o dziwo) nie, Ruby występuje także w wersji prawdziwie korporacyjnej, o zwiększonym performance i zmniejszonym zużyciu pamięci. Nie mam tu na myśli wersji 1.9, tylko Ruby Enterprise Edition. Generalnie, jak już napomknąłem, jestem osobą leniwą i długo nie chciało mi się jej instalować, bo jakieś komendy, konsole, targiezety, etc. Jakby Bóg chciał, żeby tego używać, stworzyłby to w dmg. Zresztą, w developmencie i tak szybkość działania serwera nie ma żadnego znaczenia. Pojawiły się jednak dwie sprawy, które skłoniły mnie do zmiany zdania.
Primo, nagle się okazało, że (pośrednio) pracuję w prawdziwym korpo, a więc wersja enterprise byłaby odpowiednia.
Secundo, namnożyło się wszelakich testów i coraz dłużej się wykonują.
Co do tego drugiego aspektu, popełniłem nawet drobny benchmark, oparty na jednym z zestawów testowych. Oto wynik dla ruby 1.8.6 (2008-08-11 patchlevel 287) [universal-darwin9.0]:
real 1m18.983s user 0m44.024s sys 0m6.801s
I ten sam test suite dla ruby 1.8.6 (2008-08-11 patchlevel 287) [i686-darwin9.7.0] Ruby Enterprise Edition 20090610:
real 0m48.369s user 0m28.492s sys 0m3.542s
Jak widać, prawie 40% szybciej. Chłopcy i dziewczęta, instalujcie Ruby Enterprise Edition i wychodźcie z pracy przed 17.
Eclipse DemoCamp
Jakkolwiek osobiście Eclipse obchodzi mnie tyle co zeszłoroczny śnieg, to może ktoś byłby zainteresowany:
Zapraszamy wszystkich na kolejne spotkanie sympatyków środowiska Eclipse, czyli Eclipse DemoCamp. Spotykamy się na dzień przed wydaniem najnowszego Eclipse'a - Ganymede, w Piwnicy 21 na ul. Wielkiej w Poznaniu, we wtorek 24 czerwca o godzinie 18:00.
Będzie okazja pogadać i wypić zdrowie z innymi wielbicielami Ctrl+Space, oraz RCP :) ale przede wszystkim posłuchać co w trawie piszczy, czym się zajmują developerzy Eclipse w Polsce, co nowego w Ganymede i nie tylko! Dodatkowo i Ty możesz stać się gwiazdą EDC - prezentując swój projekt lub pomysł podczas sesji Lightning Talks.
Szczegółowy plan i dodatkowe informacje znajdziecie na stronie Eclipse DemoCamp 2008. Prosimy także wszystkich chętnych o dopisywanie się na liście uczestników na tej stronie. Pozwoli to nam lepiej Was nakarmić i zaplanować część "rozrywkową" ;D
Organizatorzy
RuPy 2008
Ilość miejsc się kurczy, a nie chciałbyś, żeby Cię tam zabrakło, czyż nie?
Szczegóły na rupy.eu.
Eclipse Demo Camp
W imieniu stowarzyszenia GIK chciałbym serdecznie zaprosić wszystkich (tak, Ciebie też) na organizowane wspólnie z IBM Eclipse Support Center i poznańskim JUGiem wykłady pod hasłem Eclipse Demo Camp.
Poznań Eclipse Demo Camp odbędzie się 21 i 28 listopada, o godzinie 18:30, w sali nr 13. Centrum Wykładowego Politechniki Poznańskiej (ul. Piotrowo 2). Program spotkań jest następujący:
- Eclipse Way - czyli w jaki sposób organizować pracę wokół projektu open source - Krzysztof Daniel (IBM, PP), Bartosz Michalik (IBM, PUT)
- g-Eclipse: Access the Power of the Grid - przykład projektu eclipse’owego - Katarzyna Anna Bylec (PCSS, GIK), Mateusz Pabiś (PCSS)
- How big fun OSGI can be? - Jacek Pospychała (IBM)
- UC Workbench - przykład aplikacji RCP - Łukasz Olek (IBM, PP)
21. listopada
28. listopada
Po wykładach przewidziana jest dyskusja oraz, podobno, będzie okazja coś zjeść lub wypić (sic!). Tak więc nadchodźcie i nie spóźniajcie się, bo nie wiadomo czy każdy da radę się najeść.
PS. A w sobotę Barcamp. Jak chcesz, to mnie tam spotkasz.
7 powodów, dla których nie czytam blogasków na O'Reilly
Na planecie blogasków o Rubym firmowanym przez O'Reilly pojawił się artykuł 7 powodów, dla których wróciłem na łono pehapa po krótkiej przygodzie z prawdziwym programowaniem.
Artykuł jest dość mało wartościowy, bo (jak każdy matematyk zauważy) zaczyna się błędem - 7 reasons I switched back to PHP after 2 years on Rails
- widzimy tutaj porównanie języka (PHP) do frameworka (Rails). Z tego, zdawałoby się nieznacznego, błędu wynika nonsens całości. Możnaby zamienić Rails na dowolny framework i cała wymowa artykułu byłaby taka sama. I naprawdę mam tu na myśli dowolny framework.
Zaciekawiło mnie też jedno postawione w tekscie pytanie:
#1 - “IS THERE ANYTHING RAILS/RUBY CAN DO THAT PHP CAN’T DO? … (thinking)… NO.”
Pytanie jest idiotyczne, bo faktycznie nie chodzi o to "czy można" tylko "jak można", ale nasunęło mi inną myśl. O ile dobrze pamiętam, to można matematycznie dowieść, że języki programowania są równoważne (czyt. żaden język nie może zrobić nic, czego by inne nie potrafiły), jeśli są sprowadzalne do maszyny Turinga. Ale niestety, teoria obliczeń to jedyny przedmiot, z którego miałem warunek i nie pomnę dokładnie. Do nadrobiena.
Tak naprawdę, jedyną wartościową wypowiedzią (poza potwierdzeniem starej maksymy - Lepsze jest wrogiem dobrego
- którą jednak każdy programista pewnie zna) w całym artykule jest:
Rails was an amazing teacher. I loved it’s “do exactly as I say” paint-by-numbers framework that taught me some great guidelines.
I love Ruby for making me really understand OOP. God, Ruby is so beautiful. I love you, Ruby.