Teheran

Teheran Teheran

Stolica Iranu jest wielką metropolią o populacji sięgającej od 8 (teren samego miasta), do 14 (aglomeracja) milionów mieszkańców. Jest to relatywnie młode, miejscami nowoczesne, czyli dla mnie całkowicie nieciekawe, miasto.

Z ciekawszych akcentów, to na większości wyższych budynków można znaleźć wielkie propagandowe murale. Do najsłynniejszych należy wielka flaga Stanów Zjednoczonych, gdzie czerwone pasy to ślady krwi po spadających bombach, a gwiazdy są gwiazdami Dawida, opatrzona napisem Down with America oraz wizerunek ściskającego Koran męczennika za kratami - Khalida Islambouli - zabójcy egipskiego prezydenta Anwata Sadata.

Teheran

Ciekawe graffitti zdobią również dawny budynek ambasady amerykańskiej (nazywany również "gniazdem szpiegów"), dość znany z porwania jako zakładników jej pracowników w 1979 przez irańskich studentów. Teraz ma tam siedzibę Sepáh, czyli Gwardia Strażników Rewolucji. Z tego względu fotografowanie tego obiektu jest zabronione. Jednak, mimo świadomości surowości irańskiego kodeksu prawnego, postanowiłem zaryzykować.

Teheran Teheran Teheran Teheran Teheran Teheran Teheran

A jeśli kogoś interesuje irański świat 'podziemnego' graffiti, to polecam wywiad z A1one, jednym z 'ojców założycieli' tego procederu.

fotografia, Iran, podróż | 16 czerwca 2008 | 2 komentarze

Esfahańskie bazary raz jeszcze

Esfahan Esfahan Esfahan Esfahan Esfahan Esfahan
fotografia, Iran, podróż | 15 czerwca 2008 | Dodaj komentarz

Shah Mosque

Imam Mosque Imam Mosque Imam Mosque Imam Mosque Imam Mosque Imam Mosque Imam Mosque Imam Mosque Imam Mosque Imam Mosque
fotografia, Iran, podróż | 13 czerwca 2008 | 1 komentarz

Woe to the sinful liar!

quotes quotes quotes quotes quotes quotes quotes quotes
fotografia, Iran, podróż | 12 czerwca 2008 | Dodaj komentarz

Imam Square

Esfahan, Imam Square

Wciąż w Esfahanie. Za pierwszym razem trafiliśmy na ten wielki plac w piątek - dzień modlitwy. Dziwnym nie jest więc, że było tam pełno ludzi, a z rozmieszczonych na całym placu głośników słychać było głos kapłana. Do meczetu wtedy nie weszliśmy, bo dziewczyny były nieobyczajnie ubrane i mogłyby rozpraszać modlących się. Nadrobiliśmy to jednak bez żadnych problemów następnego dnia.

Esfahan, Imam Square Esfahan, Imam Square Esfahan, Imam Square

Myśląc jednak, że za dnia było tam tłoczno, byliśmy w błędzie. Wieczorową porą plac odsłania swoje oblicze jako miejsce spotkań dla wszystkich - młodzieży, rodzin z małymi dziećmi, staruszków. Wtedy dopiero naprawdę tętni życiem.

Esfahan, Imam Square Esfahan, Imam Square Esfahan, Imam Square
fotografia, Iran, podróż | 09 czerwca 2008 | Dodaj komentarz