Wadi Rum - obóz Beduinów.

Wadu Rum Wadu Rum

Nieodłącznym elementem wycieczek po pustyni Wadi Rum jest nocleg w „obozie Beduinów”. Oczywiście, formalnie jest to prawda, bo jest obóz i są Beduini, ale nie jest to specjalnie „autentyczne” doświadczenie. Jest parę namiotów ze składanymi łóżkami, w których się śpi (chyba, że kogoś budzą kolejne wiadra piasku, którymi wiatr obrzuca ścianę namiotu), jeden namiot cały wyłożony dywanami pełniący rolę salonu i murowane budynki „gospodarcze”.

Wadu Rum Wadu Rum

Takich obozów jest wiele, gdyż każda z firm organizujących takie wycieczki ma swój. Szczęśliwie, z żadnego z nich nie widać sąsiadów, więc wrażenie samotnego przebywania na końcu świata jakoś tam daje się uratować.

Wadu Rum Wadu Rum

Z atrakcji mamy oczywiście kolację (kurczak pieczony w jakiś tradycyjny, podziemny, sposób - zakopany w ziemi), przygrywających muzykantów i gry planszowe. Co ładniejsze turystki mogą również liczyć na usługi seksualne w wykonaniu Lover Boy'a (zdjęcie powyżej, drugi od lewej).

Wadu Rum

O wpisie