Granica jordańsko-syryjska
Dość nerwowe miejsce - idiotyczne sprawdzanie bagażu, opłaty za wyjazd z Syrii i kradnący cinkciarze w „kantorach”. Do tego awarie komputerów, długie kolejki i wielokrotne kontrole.
Rozmazane
Wróciłem z Syrii i wszystko jeszcze jakieś takie nieokreślone, niejasne, rozmazane. Ale ogarniam powoli.