Dana „Natural” Reserve
Dana to taka pięknie umiejscowiona ściemniana eko-wioska. Kiedyś była tam normalna osada, ale jakoś wszyscy się wynieśli. Potem zauważono, że różni ludzie się tam zjeżdżają gapić na skały i paru cwaniaków wróciło i założyło hotele. Potem cwaniaków zjechało się więcej i mamy teraz rezerwat przyrody, gdzie (poza jedną ścieżką) wolno chodzić jedynie z licencjonowanymi przewodnikami, muzeum regionalne i całą eko-infrastrukturę turystyczną.
Wszystko jest tak ekologiczne, że pięknie wpasowuje się w istniejącą przyrodę. Zamiast naruszać zastany status quo i budować szambo, hotele spuszczają wszystkie ścieki do miejscowego strumyka. Naturalnie rozwiewane przez wiatr śmieci nie są przez nikogo zbierane i różnymi kolorami worków foliowych ubogacają okolice. Ot, typowa eko-szopka dla turystów.
Ale widoki naokoło świetne. Wioska położona jest na skraju kilometrowej wysokości wąwozu, na którego zboczach można obserwować kilka różnych warstw roślinnych (jeśli ktoś lubi takie rzeczy), albo po prostu posiedzieć na dachu hotelu pijąc herbatę (jeśli ktoś jest całkowicie pozbawiony biologicznego zacięcia).
O wpisie
- Dodano:
- 28 kwietnia 2010, 18:49
- Kategorie:
- fotografia Jordania podróż
Dodaj komentarz
przeskocz do formularza