Madaba i okolice
Poza ścisłym centrum miasto wygląda jak wszystkie inne - szare bloki budynków, śmieci na ulicach, etc. Samo centrum jednak sprawia lepsze wrażenie - bardziej zróżnicowana architektura, czyściej, bardziej kolorowo. I na samym starcie miasto zyskało jeden wielki plus - serwują świetne kebaby (co można powiedzieć o całej jordańskiej kuchni). Nic tak nie poprawia morale jak dobre żarcie.
W Madabie można wynająć taksę i zrobić objazdówkę po okolicznych atrakcjach turystycznych. Mount Nebo wybitnie nie polecam - jest widok na Jordan, Morze Martwe i Izrael (jak wszędzie w okolicy), są pomniki, mozaiki i pozostałości kościoła (bez rewelacji), ale są również wypluwane z kolejnych autobusów hordy wycieczek, które skutecznie pogarszają jakiekolwiek doznania. Poza tym miejsce chrztu Jezusa w Jordanie, czyli zarośnięty strumyczek i rezydencja Heroda, czyli parę odnowionych kolumn na szczycie wzgórza. Szczęśliwie, okoliczności przyrody naokoło zachęcają do przejażdżki.
O wpisie
- Dodano:
- 14 kwietnia 2010, 17:49
- Kategorie:
- fotografia Jordania podróż
Dodaj komentarz
przeskocz do formularza