Granica jordańsko-syryjska
Dość nerwowe miejsce - idiotyczne sprawdzanie bagażu, opłaty za wyjazd z Syrii i kradnący cinkciarze w „kantorach”. Do tego awarie komputerów, długie kolejki i wielokrotne kontrole.
O wpisie
- Dodano:
- 05 kwietnia 2010, 09:20
- Kategorie:
- fotografia podróż Syria
2 komentarze
przeskocz do formularza