Chichen Itza

Chichen Itza Chichen Itza Chichen Itza

Zostałem przed wyjazdem ostrzeżony, że te ruiny Majów zostały zamienione w wyciskarkę pieniędzy z turystów i lepiej je sobie odpuścić, ale podeszliśmy do tego sceptycznie. Niesłusznie - zdecydowanie najgorsze doświadczenie spośród wszystkich atrakcji tego typu jakie widzieliśmy.

Szczęśliwie na miejscu byliśmy już o 8 rano, kiedy nawet miejscowym sprzedawcom turystycznego badziewia nie chciało się jeszcze wstać i udało nam się w dość spokojnej atmosferze obejrzeć większość kompleksu. Niestety, trzeba się ograniczyć tylko do oglądania, bo na żadną z piramid nie można się wspiąć.

Chichen Itza Chichen Itza

Zobaczenie na koniec całej szopki związanej z wysypującymi się z kolejnych autobusów wycieczkami, które przedzierały się przez szpalery nagabujących sprzedawców, przechyliło czarę goryczy. Zdecydowanie nie polecam. Chociaż ma swoje plusy, oczywiście. Do nich zalicza się m.in. dobrze zachowane wielkie boisko do „kosza”.

Chichen Itza Chichen Itza Chichen Itza

O wpisie