Uxmal
A właściwie to Óoxmáal, czyli po prostu kolejne siedlisko Majowych piramid. Od pozostałych wyróżnia je ogromne nagromadzenie dystyngowanych jaszczurów i zachowane boisko do gry w kosza. Tak, to właśnie ta gra, w której ponoć przegrani szli pod nóż. Jakkolwiek Majowie traktowali te rozgrywki bardzo poważnie, to jest to dość duża hiperbola. Działo się tak generalnie w przypadkach, gdy nałapali jeńców wojennych, których część i tak miała być złożona w ofierze i gra po prostu decydowała, którzy będą tymi szczęśliwcami. Poza tym gra ta często rozwiązywała konflikty i spory, a ponoć czasem nawet wojny.
W Uxmal udało mi się zrobić zdjęcia umacniające teorię, że całe te ruiny Majów, to po prostu spisek miejscowych, którzy budują je, aby przyciągnąć turystów, a całe to „odkryto kolejną piramidę” to jedna wielka ściema. Poniżej, potomkowie Majów budujący ruiny piramidy.
O wpisie
Czytasz właśnie “Uxmal”, wpis na blogu 7 ton lnu.
- Opublikowano:
- 06 lutego 2010, 10:59
- Kategorie:
- fotografia Meksyk podróż
3 komentarze
przeskocz do formularza