The Sharp End
Całkowicie przypadkowo ostatnio trafiłem na doskonały film nie tyle o wspinaniu, co o osiąganiu (a może już przekraczaniu?) granic bezpieczeństwa. W „The Sharp End” mamy godzinną wycieczkę po świecie i rozmowy z ludźmi, którzy redefiniują pojęcie „niebezpieczeństwa” we wspinaczce.
Podróż tę zaczynamy lajtowo - od wspinaczki na własnej asekuracji i bulderingu wysokiego ryzyka. Potem wizyta w czeskich piachach, które ze względu na osławioną asekurację z węzełków zostają określone mianem najbardziej niebezpiecznego miejsca do wspinania na świecie, gdzie żywcuje boso 61-letni Bernd Arnold. Dalej mamy wielkościanową wspinaczkę na copperheadach w Yosemitach pokazywaną przez sprawiającego wrażenie niezniszczalnego szaleńca Ammona McNeely'ego. Na koniec oczywiście zostawiono żywcowanie północnej ściany Eigeru ze spadochronem. I 1000 metrów Pervertical Sanctuary 5.10+ bez…
Prawdziwe climbing porn. Na zachętę trailer:
PS. Przeszkadza jedynie pokazywanie Czech przez pryzmat zdezelowanych samochodów i nieotynkowanych wiejskich domów, oraz wciskanie biednym Amerykanom, że pije się tam normalnie 8-10 piw dziennie. Ale cóż, nie można zbyt wiele zgodności z rzeczywistością się spodziewać. To w końcu film.
O wpisie
- Dodano:
- 28 listopada 2009, 09:00
- Kategorie:
- film
4 komentarze
przeskocz do formularza