UX, w którym się można zakochać
Pewnie nie jestem reprezentatywnym typem żadnej liczącej się grupy użytkowników , ale dla mnie kluczem do wow effect w przypadku UX są detale. Takie jak na przykład na OkCupid.
Primo - rejestracja. Przez tą czynność przeprowadza kobieta. Nie jest to specjalną niespodzianką - faceci lubią kobiety i kobiety lubią kobiety, więc wszyscy są zadowoleni.
Przy podawaniu miasta system daje Ci potwierdzenie, że nie popełniłeś żadnej literówki. Zarówno Europejczykom podającym nazwy miast, jak i Amerykanom podającym kody pocztowe.
Secundo - mejle. Naprawdę dopracowane - ładne, krótkie i treściwe. Mejl rejestracyjny wesoło zachęca do korzystania z serwisu, co jest fajne, nawet jak masz pełną świadomość, że to leci z automatu i każdy dostaje taki sam.
A dwa dni później dostajesz mejla o wiadomości od samego szefa wszystkich szefów z zapytaniem jak Ci się podoba. I paroma radami, co warto jeszcze zrobić. Oczywiście, dopasowanego do Twojej aktywności w serwisie, a wszystkie linki przechodzą przez przekierowanie, które Cię automatycznie loguje.
Tertio - cała reszta. Design jest jasny, czytelny, a twórcy korzystają z wszelkich sprawdzonych praktyk do zachęcenia użytkownika do korzystania z serwisu. Łącznie z rosnącym paskiem postępu za uzupełnianie danych w profilu. W końcu każdy kryje duszę munchkina.
Można by tak jeszcze długo, ale najlepiej się zarejestrować i zobaczyć na własne oczy. Uczmy się od najlepszych.

10 komentarzy
przeskocz do formularza