Dylematy
Kupiłbym sobie pseudo-przewodnik Etiopia. Ale czat! - ładnie wydany, dużo zdjęć (trochę zbyt podkoloryzowanych jak na mój gust, ale całkiem ok), Etiopia fajna jak zawsze, no i ten czat i yndżera. Na pierwszy rzut oka wciągający styl pisania, bez zbytniego naciągania i wyolbrzymiania, słowem - wygląda zachęcająco. Ale ta Wojciechowska... Po Kazimierzu Nowaku przeskok może być zbyt wielki.
Podobnie bym kupił Charakternika. Dzikie Pola, koniec XVII wieku, zwady, zajazdy, pojedynki. Prawdziwy eastern, na dodatek polecany przez Komudę. Ale ten Piekara... Po Mortimerze jakoś mnie od niego odrzuca.
W końcu zamiast niego kupiłem Samozwańca, a miejsce Martyny pewnie zajmie Kinga.
4 komentarze
przeskocz do formularza