Pecunia non olet.
Jako, że kryzys idzie i należy dywersyfikować źródła dochodów, zdecydowałem się pokłonić przed bożkiem mamony i wprowadzić reklamy na blogu. Jeśli ktoś chce dołączyć do szacownego grona sponsorów moich drobnych wojaży, to zapraszam serdecznie do ramki z boku.
Nie dopasowałem tego specjalnie dobrze do szablonu i zamierzam poprawić. Kiedyś.
O wpisie
- Dodano:
- 01 maja 2009, 11:14
- Kategorie:
- prywata
3 komentarze
przeskocz do formularza