Shire
Podążyliśmy szlakiem hobbitów do Shire. Z braku innej możliwości transportu złapaliśmy kierowcę ciężarówki i po negocjacjach cenowych zapakowaliśmy się do niego do kabiny. Zapomniał on jednak wspomnieć, że poza nami zamierza zabrać również drugiego kierowcę, jego kolegę i Czosnkową Dziunię. Wyszło więc, że w kabinie, gdzie są 3 miejsca siedzące plus łóżko, spędziło 9-godzinną podróż 9 osób. Nawet w całkiem znośnych warunkach.
A dowcip "oni pewnie się tylko na chwilę dosiedli" nie przestał śmieszyć do samego końca.
Droga z Debark do Shire jest ponoć najbardziej dramatyczną w Etiopii. Balansowanie na krawędzi ogromnych przepaści, ciągłe serpentyny i wąska szutrowa droga sprawiają, że zawrotną prędkość powyżej 30 km/h osiągnęliśmy dopiero po jakichś 7 godzinach jazdy.
O wpisie
- Dodano:
- 12 kwietnia 2009, 21:58
- Kategorie:
- Etiopia fotografia podróż
3 komentarze
przeskocz do formularza