Piotr Czerski - „Ojciec odchodzi”

1 kwietnia 2005 (w wigilię śmierci papieża) główny bohater – ateista – przyjeżdża na stypendium do ukochanego miasta największego z Polaków i niczym Odyseusz wędruje po krakowskich mieszkaniach i przepełnionych knajpach, konsumując alkohole i prowadząc z przedstawicielami miejscowej młodej inteligencji oraz obcokrajowcami rozmowy o Papieżu, rzeczach ostatecznych, i tych zupełnie błahych. Jest przy tym nieodmiennie zaskoczony masowymi eventami i krytycznie portretuje medialny wizerunek społeczeństwa, któremu na ekranach, monitorach, w słuchawkach na żywo umiera Ojciec.

Gatunek: połączenie kroniki, bloga, dziennika, wspomnień, eseju, powieści środowiskowej i humoreski, z elementami powierzchownej rozprawy filozoficzno-teologicznej. Literatura lekka, rozrywkowa, przyjemna w lekturze, idealna do autobusu, pociągu, poczekalni dentystycznej i na plażę; znakomicie nadaje się do omawiania w gronie znajomych w czasie spotkań towarzyskich w modnych knajpach. Opowieść ilustrują obrazy Anny Okrasko z cyklu „Znicze dla Ojca Świętego”.

Tak mówi o książce notka prasowa. Ja dodam jedynie, że jest naprawdę niezła. Tak dobra jak określenie „znakomicie nadaje się do omawiania w gronie znajomych w czasie spotkań towarzyskich w modnych knajpach”.

Dostępna również do ściągnięcia w pdf.

książka | 02 marca 2009 | 1 komentarz