Obrazisz się jeśli drugie zdjęcie ozdobi mój pulpit ? :>
Ma zaczarowany nastrój…
Wykonane przypadkiem czy był to całkowicie zamierzony kadr i efekt?
Obrazisz się jeśli drugie zdjęcie ozdobi mój pulpit ? :>
Ma zaczarowany nastrój…
Wykonane przypadkiem czy był to całkowicie zamierzony kadr i efekt?
Całkowicie zamierzone ;)
Jakbyś chciał na pulpit w większym rozmiarze, to pisz w jakim, a gdzieś Ci wystawię do ściągnięcia.
1280×960 co najmniej. Hmm.. czy w jakikolwiek sposób reperowałeś to zdjęcie?
Czytam dalej „fotograficznie” i nie obrażaj się. Pytam czy reperowałeś niedoskonałości, gdyż moje zdjęcia, oczywiście czysto amatorskie rzadko kiedy mi się choć w małym stopniu podobają..
Jeśli reperowałeś chciałbym wiedzieć na ile to umiejętności twoje dobrania np. kąta padania światła (tutaj nawet tego słabego) a na ile dopracowanie efektu w programie graficznym
W większym rozmiarze – http://7tonlnu.pl/tmp/cmentarnie-1.jpg – do samodzielnego przycięcia.
Co do obróbki zdjęć, to tylko zmiana na czerń i biel, podkręcenie kontrastu, delikatna winietka. Poza tym, ze sztucznych ingerencji, to ten nagrobek po lewej był sztucznie doświetlany latarką w trakcie robienia zdjęcia. Ale często prosta obróbka potrafi wiele zmienić w odbiorze zdjęcia. Ja zdjęcia, którymi autor po ‘pstryknięciu’ się nie zajął uważam za niechlujne, a autora za lenia ;)
Taki właśnie z tobą rozmawia, ale jestem kompletnym amatorem. :P Hmm.. Na pomysł z latarką bym nie wpadł :) Trzeba wykorzystać. Tylko, czy światło latarki było rozpraszane, czy zamaskowałeś je? Nie widać charakterystycznego „u” od żarówki, ani poświaty od białych LEDek. Wiesz.. skądś trzeba brać inspirację i porady :)
<ins> Jeszcze coś! Ten znicz, świeci bardzo ostrym światłem sam z siebie? :> </ins>
Ta scena była naświetlana 30 sekund, wystarczyło delikatnie poruszyć ręka z latarką (a tego się nie uniknie), żeby światło nie było ostre.
A znicz jak znicz, świeci normalnie, tyle że poza nim to było tam naprawdę kompletnie ciemno. Stąd, jako najlepsze źródło światła w okolicy, wypadł mocno.
Szczegolnie, ze bylo zimno, to sie nei dziwie, ze cialo drzalo:)
Autor jest wymagany, a HTML niedozwolony.
Nazywam się Wojciech Ogrodowczyk, w pewnych kręgach znany jestem jako sharnik.
Z zawodu jestem programistą (Ruby). Z wykształcenia też. Z zamiłowania fotografem i podróżnikiem. Ciekawym bardziej świata niż ludzi.
Jeśli ktoś pragnie się ze mną skontaktować, to przydatne informacje znajdzie na stronie 7tonlnu.pl.
8 komentarzy
przeskocz do formularza