AppStore bez karty kredytowej

Jako, że kupiłem telefon bez mmsów, klawiatury i rozmów wideo, będący triumfem marketingu nad zdrowym rozsądkiem, to stwierdziłem, że przynajmniej sobie jakieś gry na nim zianstaluję. Jako, że soft się ściąga za pomocą AppStore, wymagało to założenia konta. Ta z kolei czynność wymaga podania danych płatniczych. Wewnętrznie czułem, że coś nie tak, ale po zabiciu głosu sumienia podałem dane mojej karty w Inteligo. I zostały one odrzucone.

Apple w przypadku polskiego sklepu nie akceptuje kart debetowych. Nawet tych, co generalnie działają jak tzw. 'wypukłe' i akcepotowane są wszędzie (jak moja). Ale jeśli zamierzamy, tak jak ja, ściągać jedynie darmowe aplikacje, to ten problem przy zakładaniu konta można obejść.

Przypomniałem sobie, że mam jakieś stare konto w portugalskim sklepie Apple, stworzone według metody podanej kiedyś na fotogenii. Spróbowałem więc użyć tych danych. Zalogowałem się w iTunes ma to konto, zaakceptowalem zmiany regulaminu i miałem dostęp do AppStore. Na komputerze.

Jednak przy próbie użycia tych danych do ściągnięcia jakiejś aplikacji bezpośrednio w iPhone'ie otrzymałem informację, że są to dane do sklepu, do którego nie mam dostępu. Ale skoro mam dostęp na komputerze... Ściągnąłem więc jakąś aplikację za jego pośrednictwem i chciałem ją przerzucić na iPhone'a. Okazało się jednak, że mam 'brak autoryzacji do używania tego oprogramowania na tym komputerze'. Wystarczyło jednak kliknąć na ściągnięty program w okienku iTunes, aktywować go (na czymkolwiek by ten proces polegał) i można go spokojnie przenieść i używać na iPhone. Co więcej, pojawił się jakiś skutek uboczny, że teraz mogę spokojnie używać tego portugalskiego konta do bezpośredniego ściągania softu przez AppStore na iPhone'ie.


O wpisie