demencja

Ekskomunikowana pani minister twierdzi, że nie czuje się winna, bo... była w niedzielę w kościele. Poza tym myli prawo z moralnością i twierdzi, że prawo do aborcji jawnie wynika z chrześcijańskiego umiłowania wolności.

Jedynym nieabsurdalnym elementem tej sprawy jest komentarz Terlikowskiego.


O wpisie