Zawsze zadaje sobie pytanie czy etyczne jest robienie takich zdjęć. Gdzieś z daleka komuś kto się modli. Coś jak paparazzi.
Zawsze zadaje sobie pytanie czy etyczne jest robienie takich zdjęć. Gdzieś z daleka komuś kto się modli. Coś jak paparazzi.
Też się nad tym czasem zastanawiam. Ale tutaj to akurat ciężko o rozpoznanie fotografowanej osoby, nie mówiąc nawet o ujrzeniu wyrazu twarzy, więc nie miałem żadnych wyrzutów.
Co innego przy poprzedniej serii (http://blog.7tonlnu.pl/2008/06/05/siakis-meczet/).
Autor jest wymagany, a HTML niedozwolony.
Nazywam się Wojciech Ogrodowczyk, w pewnych kręgach znany jestem jako sharnik.
Zawodowo programuję w Ruby. Poza tym mieszkam w Barcelonie, robię zdjęcia, szwendam się po świecie, fikam kozły. Okulary mnie wyszczuplają.
Jeśli zainteresowało Cię coś na tej stronie, to może powinieneś też zerknąć na moje zdjęcia, albo lego-komiks z bobrami w oparach absurdu.
Nasłuchuję na jabberze i odbieram mejle wysłane na adres: wojtek [małpa] 7tonlnu.pl.
2 komentarze
przeskocz do formularza