Refleksja – jak kiedyś będę w tamtych okolicach, to kupię sobie sari ;) A gołebi więcej niż w Wenecji? Bardziej agresywne? ;)
Refleksja – jak kiedyś będę w tamtych okolicach, to kupię sobie sari ;) A gołebi więcej niż w Wenecji? Bardziej agresywne? ;)
O dziwo, gołębie obsiadują tylko jedną ze świątyń i sąsiadujący placyk. Reszta „rynku” jest wolna od powietrznych zagrożeń. Zastanawiałem się czym to jest spowodowane, ale nie wyjaśniłem tej tajemnicy. Może właśnie tam im ktoś ziarno rozsypuje?
Wazne, ze nas nie obsraly:).
Autor jest wymagany, a HTML niedozwolony.
Nazywam się Wojciech Ogrodowczyk, w pewnych kręgach znany jestem jako sharnik.
Zawodowo programuję w Ruby. Poza tym mieszkam w Barcelonie, robię zdjęcia, szwendam się po świecie, fikam kozły. Okulary mnie wyszczuplają.
Jeśli zainteresowało Cię coś na tej stronie, to może powinieneś też zerknąć na moje zdjęcia, albo lego-komiks z bobrami w oparach absurdu.
Nasłuchuję na jabberze i odbieram mejle wysłane na adres: wojtek [małpa] 7tonlnu.pl.
3 komentarze
przeskocz do formularza