globalna wioska (psiakrew, cholera!)

Niby żyjemy w globalnej wiosce, a tu taki prozaiczny problem. Czeka mnie lot przez Delhi i nie wiem czy potrzebuję indyjską wizę czy nie. W biurze podróży twierdzą, że absolutnie nie, a w indyjskiej ambasadzie, że jak najbardziej tak (proponują dwie wizy tranzytowe, jedną wyrobić przed wylotem w Warszawie, a drugą przed powrotem w Kathmandu, bo wiza tranzytowa jest ważna jedynie 15 dni). Miał ktoś jakieś doświadczenia w tej materii?

Dodatkowe informacje:

  • lot najprawdopodobniej na dwóch biletach: pierwszy Warszawa - Delhi przez Helsinki (FinnAir), drugi Delhi - Kathmandu (Indian Airlines)
  • na lotnisku w Delhi spędzam koło 12 godzin
  • najprawdopodobniej będę zmuszony odebrać w Delhi mój bagaż i nadać go w dalszą drogę, co zwykle wiąże się z koniecznością przejścia przez odprawę paszportową

O wpisie