Eskimosi serafidyjscy
- Grupa ortodoksyjnych Żydów wyłamała jedną z furtek, a następnie bramę do jednego z baraków na terenie byłego nazistowskiego obozu na Majdanku - powiedział podkomisarz Witold Laskowski z KMP w Lublinie.
(...)
Wszyscy uczestnicy izraelskiej wycieczki są spisywani przez policję, która jak twierdzi - nie musiała interweniować. - Wszyscy turyści z Izraela bardzo nas przepraszają i mówią - z tego, co udało nam się zrozumieć - że nie wiedzieli, że robią coś złego - opowiada Laskowski. #
Włamanie do miejsca żydowskiej kaźni, a policja twierdzi, że nie musiała interweniować? Zaiste żyjemy w antysemickim kraju..
Oburzajmy się!
Swoją drogą, to trzeba byc naprawdę upośledzonym umysłowo, żeby wyłamać kłódkę zamykającą muzeum i nie wiedzieć, że robi się coś złego.. Chyba, że gojom to tak można.
żydzi okupują obóz koncentracyjny. świat umarł. #
Jagielski w Trójce
Ostatnio trafiłem przypadkowo w Trójce na audycję "Raport o stanie świata". Nie wiem czy tak jest normalnie, czy to był wyjątek, ale gościem był Wojciech Jagielski (nie ten z talk-showów, ale ten z Nepalu). Oto jak go przedstawiają na stronie audycji:
Chodzi swoimi drogami, nie zwraca uwagi na medialne mody, pomaga ludziom zrozumieć co dzieje się w Afganistanie, w byłych republikach radzieckich i w Afryce. Opowie o swojej pracy i życiu.
Według mnie z tego wywiadu wyniesie wiele każdy miłośnik podróży (nie mylić z turystą). Oczywiście, bez sensu bym to wszystko pisał, gdyby nie fakt, że można ściagnąć podcast tej audycji.
globalna wioska (psiakrew, cholera!)
Niby żyjemy w globalnej wiosce, a tu taki prozaiczny problem. Czeka mnie lot przez Delhi i nie wiem czy potrzebuję indyjską wizę czy nie. W biurze podróży twierdzą, że absolutnie nie, a w indyjskiej ambasadzie, że jak najbardziej tak (proponują dwie wizy tranzytowe, jedną wyrobić przed wylotem w Warszawie, a drugą przed powrotem w Kathmandu, bo wiza tranzytowa jest ważna jedynie 15 dni). Miał ktoś jakieś doświadczenia w tej materii?
Dodatkowe informacje:
- lot najprawdopodobniej na dwóch biletach: pierwszy Warszawa - Delhi przez Helsinki (FinnAir), drugi Delhi - Kathmandu (Indian Airlines)
- na lotnisku w Delhi spędzam koło 12 godzin
- najprawdopodobniej będę zmuszony odebrać w Delhi mój bagaż i nadać go w dalszą drogę, co zwykle wiąże się z koniecznością przejścia przez odprawę paszportową
MP
What The Duck jak zwykle celne. A ja nadal nie wiem jaki mój aparat "ma zoom", bo odpowiedź 18-70mm zdaje się być niezadowalająca.
źródło wszelkiej wiedzy
Głównym źródłem wszelkiego rodzaju nietypowych informacji w moim życiu jest postać niejakiego despa. Od prawie 10 lat uzupełnia on moją wiedzę o fakty, bez których znajomości normalny człowiek mógłby spokojnie się obejść. Ba, rzekłbym nawet, że byłyby one często w jego życiu niepożądane.
Wzbogaca moje słownictwo o takie sformułowania jak np. Cleveland steamer, otwiera mi oczy na takie wieści z szerokiego świata jak niedawna realizacja jednego z opowiadań Palahniuka, czy też wskazuje świetną literaturę obrazkową, lecz nie tylko.
Tylko muzyki słucha beznadziejnej. A fuj!