300
300 to film, na który nie powinni iść ludzie, którzy nie czytali komiksu. Lepiej zawczasu wiedzieć z jaką heroiczną, pełną patosu konwencją przyjdzie się zetknąć. Z drugiej strony, osobom, które komiks czytały i posiadają odrobinę wyobraźni nie warto na ten film iść, bo nie zobaczą nic nowego, a wersja komiksowa jest po prostu lepsza.
Powyższe nie oznacza, że 300 jest kiepskim filmem. Od takiego stwierdzenia jestem daleki. Jest całkiem niezły, po prostu specyficzny.
A Czerski nie ma racji pisząc
film 300 też jest stargetowany, ba - sfokusowany: na środowisko kryptohomoseksualnych, sadystycznych fetyszystów.
Po prostu nie jest stargetowany na Czerskiego.
O wpisie
- Dodano:
- 24 marca 2007, 19:47
- Kategorie:
- film
6 komentarzy
przeskocz do formularza