z góralską fantazją
Okazuje się, że w zeszłego sylwestra mieliśmy szczęście. Mogliśmy trafić na górala z kozikiem grasującego po Gubałówce.
Coraz bardziej się przekonuję, że Zakopane to należy zaorać.
O wpisie
- Dodano:
- 02 stycznia 2007, 14:02
- Kategorie:
- prywata
2 komentarze
przeskocz do formularza