Bydło.

Idioci. Widać, że nie zasłużyli Włosi na tytuł mistrza. Nie tylko ze wzgędu na Marco Materazziego.

 

 

Szklanym okiem w szklany ekran

W jesiennej "ramówce" TVP nie będzie już "Czterech pancernych i psa" i "Kapitana Klossa", o co apelowali do władz telewizji kombatanci z Porozumienia Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych (POKiN) w Krakowie - poinformował rzecznik POKiN Jerzy Bukowski

(...) Jak poinformował Bukowski, stanowisko to kombatanci przyjęli z zadowoleniem. W piśmie do prezesa TVP Bronisława Wildsteina podnosili m.in., że "te wykwity komunistycznej propagandy dawno powinny być odesłane do telewizyjnego lamusa". "Jest skandalem, że w największym medium niepodległej Rzeczypospolitej do znudzenia lansuje się kłamliwą wersję dziejów rodem spod ogona psa Szarika" - pisali kombatanci. #

No i zdjęli moje dwa ulubione polskie seriale. Owszem, robione z naszym "odwiecznym sojusznikiem" i pełne przekłamań, ale nadal o niebo lepsze od dzisiejszych Glin, Obławy, czy jak się ten quasi-amerykański sensacyjny szmelc nazywa. Zero klasy, dialogi nie te, brak klimatu. A ja myślałem, że w polskiej telewizji nie może być gorzej.

A obcokrajowcy nadal nie wierzą, że u nas w telewizji funkcjonuje instytucja lektora. Po prostu to dla nich niepojęte. Może tym powinien się raczej pan prezes Wildstein zająć.

Z innych wieści, nie mogę czytać wywiadów z Jarkiem Kaczyńskim (z Leszkiem zresztą też nie). Te bzury propagandowe, które wygaduje, ta głęboko żywiona nienawiść do szczerości i prostych wypowiedzi, te wtrącana piękne polskie słowa jak "imposibilizm". Po prostu aż dostaję skrętu kiszek. Tutaj chyba nawet GreaseMonkey nie pomoże i przeczytanie codziennych wiadomości musi po prostu wiązać się ze wzrostem poziomu irytacji.

 

o czym szumią drzewa

"Dzięki prawicy hiszpańskiej, dzięki armii hiszpańskiej i jej przywódcom, a w szczególności dzięki generałowi Francisco Franco, zamach komunistyczny na katolicką Hiszpanię został udaremniony" - kontynuował Giertych. Polski poseł wyraził hołd - jak się wyraził - "broniącym tradycyjnych wartości postaciom, takim jak Franco, Salazar, czy De Valera". "Brak nam dziś takich mężów stanu" - dodał. #

I bardzo dobrze, że nam brak. Jakoś w czasie rozmów z mieszkańcami Półwyspu Iberyjskiego się dowiadywałem raczej jak to strasznie było i za Franco i za Salazara, a nie jak to miło, że katolickich wartości bronili. Dziadek mojego kolegi nawet nie wiedział, w którym kraju mieszkać, bo żona Hiszpanka, a i tu źle, i tam okropnie. W końcu powiedział przy piwie w kawiarni jedno słowo za dużo i sprawa się rozwiązała - musiał uciekać do Portugalii, a jego hiszpańskie mieszkanie tego samego wieczoru nawiedziła tajna policja.

Mam nadzieję, że takie wypowiedzi powoduje starcza demencja tego profesora dendrologa. Niech lepiej zamiast czytać książki propagandowe z ludźmi porozmawia, którzy te czasy znają albo z własnych doświadczeń, albo z opowieści najbliższych. Ciekawe czy nadal będzie gloryfikował totalitarnych dyktatorów.

A jeśli pan, pożal się Boże, poseł Marcin Libicki prezentuje oficjalne stanowisko PiSu, popierając całkowicie wypowiedź Giertycha, to już nie są żarty. Zaczynam się bać.