RAZ, dwa, trzy

Kiedy w 1939 na Polskę waliły się hitlerowskie armie pancerne, oburzeni intelektualiści z Francji i Anglii krzyczeli, że tę wojnę wywołali Polacy, bo nie chcieli Niemcom oddać Gdańska. A gwiazdor piosenki, Maurice Chevalieur, rozanielał słuchaczy śpiewając "niech głupi idą umierać za Gdańsk". Choćby przez pamięć tych wydarzeń, już kto jak kto, ale Polak żadną miarą nie powinien się przyłączać do antyizraelskiego plugastwa. #

Brawo, zagramy na patriotycznej nucie zawiedzionych nadziei, mimo iż ma się nijak do obecnej sytuacji, żeby potem pokazać jak plugawym zdrajcą jest taki wielbiciel Arabów. Brakuje jeszcze stwierdzenia "My biali ludzie musimy trzymać się razem".

Zawsze są po stronie bandyty przeciwko ofierze. Nigdy odwrotnie. I dziś też nie mogą wybaczyć Izraelczykom, że usiłują się bronić. Że zamiast grzecznie dać się wymordować i "zepchnąć" do morza, mają czelność rozpętywać zbrojny konflikt.

Najwyraźniej RAZ nie pamięta już co pisał o Czeczeńcach, tych bandytach, którzy ośmielili się walczyć zanim Rosja ich naród do końca eksterminuje. Pewnie różnica jest taka, że Czeczeni nie mają dostępu do morza, do którego możnaby ich zepchnąć i nie walczą z tymi plugawymi Arabami.

Ach, zapomniałbym, przecież Biesłana to był "zły i paskudny terroryzm", a artyleryjskie równanie z ziemią miasta, wraz z zamieszkałymi cywilami, to "działania wojenne".

Panie Ziemkiewicz, zająłby się pan fantastyką lepiej. To Panu świetnie wychodzi.


O wpisie