Szklanym okiem w szklany ekran
W jesiennej "ramówce" TVP nie będzie już "Czterech pancernych i psa" i "Kapitana Klossa", o co apelowali do władz telewizji kombatanci z Porozumienia Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych (POKiN) w Krakowie - poinformował rzecznik POKiN Jerzy Bukowski
(...) Jak poinformował Bukowski, stanowisko to kombatanci przyjęli z zadowoleniem. W piśmie do prezesa TVP Bronisława Wildsteina podnosili m.in., że "te wykwity komunistycznej propagandy dawno powinny być odesłane do telewizyjnego lamusa". "Jest skandalem, że w największym medium niepodległej Rzeczypospolitej do znudzenia lansuje się kłamliwą wersję dziejów rodem spod ogona psa Szarika" - pisali kombatanci. #
No i zdjęli moje dwa ulubione polskie seriale. Owszem, robione z naszym "odwiecznym sojusznikiem" i pełne przekłamań, ale nadal o niebo lepsze od dzisiejszych Glin, Obławy, czy jak się ten quasi-amerykański sensacyjny szmelc nazywa. Zero klasy, dialogi nie te, brak klimatu. A ja myślałem, że w polskiej telewizji nie może być gorzej.
A obcokrajowcy nadal nie wierzą, że u nas w telewizji funkcjonuje instytucja lektora. Po prostu to dla nich niepojęte. Może tym powinien się raczej pan prezes Wildstein zająć.
Z innych wieści, nie mogę czytać wywiadów z Jarkiem Kaczyńskim (z Leszkiem zresztą też nie). Te bzury propagandowe, które wygaduje, ta głęboko żywiona nienawiść do szczerości i prostych wypowiedzi, te wtrącana piękne polskie słowa jak "imposibilizm". Po prostu aż dostaję skrętu kiszek. Tutaj chyba nawet GreaseMonkey nie pomoże i przeczytanie codziennych wiadomości musi po prostu wiązać się ze wzrostem poziomu irytacji.
O wpisie
- Dodano:
- 08 lipca 2006, 10:49
- Kategorie:
- varia
5 komentarzy
przeskocz do formularza