o czym szumią drzewa

"Dzięki prawicy hiszpańskiej, dzięki armii hiszpańskiej i jej przywódcom, a w szczególności dzięki generałowi Francisco Franco, zamach komunistyczny na katolicką Hiszpanię został udaremniony" - kontynuował Giertych. Polski poseł wyraził hołd - jak się wyraził - "broniącym tradycyjnych wartości postaciom, takim jak Franco, Salazar, czy De Valera". "Brak nam dziś takich mężów stanu" - dodał. #

I bardzo dobrze, że nam brak. Jakoś w czasie rozmów z mieszkańcami Półwyspu Iberyjskiego się dowiadywałem raczej jak to strasznie było i za Franco i za Salazara, a nie jak to miło, że katolickich wartości bronili. Dziadek mojego kolegi nawet nie wiedział, w którym kraju mieszkać, bo żona Hiszpanka, a i tu źle, i tam okropnie. W końcu powiedział przy piwie w kawiarni jedno słowo za dużo i sprawa się rozwiązała - musiał uciekać do Portugalii, a jego hiszpańskie mieszkanie tego samego wieczoru nawiedziła tajna policja.

Mam nadzieję, że takie wypowiedzi powoduje starcza demencja tego profesora dendrologa. Niech lepiej zamiast czytać książki propagandowe z ludźmi porozmawia, którzy te czasy znają albo z własnych doświadczeń, albo z opowieści najbliższych. Ciekawe czy nadal będzie gloryfikował totalitarnych dyktatorów.

A jeśli pan, pożal się Boże, poseł Marcin Libicki prezentuje oficjalne stanowisko PiSu, popierając całkowicie wypowiedź Giertycha, to już nie są żarty. Zaczynam się bać.


O wpisie