Lecteur de musique Listen
Rozumiem, że odtwarzacz muzyczny może się bez powodu zawieszać. Rozumiem, że ktoś nie pomyślał, żeby wysyłanie informacji o utworze do last.fm dać w osobnym wątku, żeby w przypadku braku połączenia nie blokowałoby to działania całego programu. Rozumiem nawet istnienie dwóch opcji 'refresh library' i 'reload library', różniących się w moim odczuciu jedynie tym, że pierwsza nic nie robi, a druga czasem działa.
Jestem w stanie się pogodzić z tymi wszystkimi niedociągnięciami. Ale jak ktoś nazywa program Listen just listen
, może mieć to tylko kilka przyczyn:
- poważny niedorozwój umysłowy
- wysoce wykształcona złośliwość pod adresem użytkowników
- nienawiść i pogarda względem użytkowników wyszukiwarek internetowych
A jak ktoś mi powie jak pozbyć się kilkuminutowych 'przerw na zastanowienie programu' między każdym odtwarzanym utworem to ozłocę. Bo odtwarzacz poza dużą ilością irytujących niedociągnięć jest świetny.
0wnz0red
"For forty years now, doctors have been telling us that the way to keep fit is to exercise more and eat less. That's great fucking advice, as can be demonstrated by the number of trim, fit residents of Northern California that can be found waddling around any shopping mall off Interstate 101. Look at exercise, Jesus, what could be stupider? Exercise doesn't burn fat, exercise just satisfies the condition in which your body is prepared to burn fat off. It's like a computer that won't boot unless you restart it twice, switch off the monitor, open the CD drive and stand on one foot. If you're a luser, you do all this shit every time you want to boot your box, but if you're a leet hax0r like you and me, you just figure out what's wrong with the computer and fix it. You don't sacrifice a chicken twice a day, you 0wn the box, so you make it dance to your tune.
"But your meat, it's not under your control. You know you have to exercise for 20 minutes before you start burning any fat at all? In other words, the first twenty minutes are just a goddamned waste of time. It's sacrificing a chicken to your metabolism. Eat less, exercise more is a giant chicken-sacrifice, so I say screw it. I say, you should be super-user in your own body. You should be leet as you want to be. Every cell in your body should be end-user modifiable."
Liam held his hands out before them, then stretched and stretched and stretched the fingers, so that each one bent over double. "Triple jointed, metabolically secure, cognitively large and in charge. I 0wn, dude."
fragment
OwnzoredCory'ego Doctorowa
Doskonałe opowiadanie łączące temat Trusted Computing, kontroli nad własnym ciałem (a wręcz hakowania go) i delikatny klimat cyberpunkowej ucieczki przed wszystkowiedzącą władzą. Polecam.
Brave new Web 2.1!
Po natknięciu się na próby rozszerzenia skostniałego już Web 2.0, postanowiłem dołączyć do tej inicjatywy dodając znany i lubiany od lat tag marquee przy pełnym uznaniu standardów i nowoczesnych technologii.
Zobacz marquee - the web 2.1 way.
Jacek Inglot ofiarą cenzury
Na stronach Gildii można znaleźć usunięty przez wydawcę fragment książki "Inquisitor. Zemsta Azteków". Nie jest to afera na miarę pozbawionej wolności słowa
Manueli Gretkowskiej, a sprawa zgoła nie polityczna. Możnaby co najwyżej uznać, ze lobbystyczna. Oto co o powodzie piszą redaktorzy Gildii:
Z tekstu powieści wydawca usunął dość istotny fragment, podobno, jak ćwierkają warszawskie wróble, dlatego, że kuzynka bratanka ciotki szwagra babci ze strony matki redaktora naczelnego była nauczycielką, wzorowo i z poświęceniem spełniającą swą edukacyjną misję aż do emerytury. Co ma to wspólnego z usuniętym fragmentem nowego Inquisitora? Zajrzyjcie do tekstu, który autor nam udostępnił.
system (tylko) dla zwykłych ludzi
Ubuntu jest dobre na desktop dla zwykłego użytkownika, ale do programowania to już niespecjalnie. Przynajmniej nie w Rubym. Biblioteki lecą gdzie chcą, gemy czasem widać, czasem nie, generalnie pełno nieznanych magicznych zjawisk rodem z Czarnego Lądu.