sylwester "po góralsku"

Zapamiętać - nie warto bić się z miejscowymi na wyjeździe. Zwłaszcza, gdy to górale i mają wsparcie kontyngentu blachar wznoszących okrzyki Dziewczyny biją!. Wtedy inni miejscowi pojawiają się znikąd jakby wyczołgali się z nor spod Gubałówki.

Ale, poza tym drobnym incydentem, było świetnie.


O wpisie