ze wspomnień marokańskiego emeryta
Krótki artykulik znaleziony na /. o zagramanicznym gadu gadu i jego wpływie na ruch OSS. Oczywiście chodzi o MSN Messangera i jego nadchodzącą wersję 7, o której piszą, że to rewolucja (rewelacja?) prawie na miarę MSIE7. Taki artykuł nie zwróciłby mojej uwagi, gdyby okazał się w Przekroju, Fakcie, czy Wyborczej (okej, zwróciłby - prawie każdy artykuł na temat OSS w polskiej prasie zwraca mniej lub bardziej moją uwagę), ale że coś takiego napisał "pasjonat wolnego i otwartego oprogramowania" to mnie zdziwiło.
Young people in European countries just can't live without MSN. Here, anyone in his teens or twenty-something has its MSN Messenger account (we usually call it MSN for short here, since nobody even knows that MSN is an ISP in the USA). Just give me your MSN and we'll talk about it tonight' is a sentence you'll hear pretty everywhere, from elementary school to universities. Non-'MSN'-users are being more marginalized everyday. Just as people (like me) who don't want a cell phone are.
Prawdopodobnie autor jest kolejną osobą wychowaną na obowiązującym kiedyś w Europie Zachodniej poglądzie, że Łaba jest granicą między Europą i Azją. Bo ja jako mieszkaniec, jakby nie było - Europy Środkowej, nie posiadając konta MSN jakoś nie spotykam się z ostracyzmem społecznym. A w Portugalii jedyną osobą, która zauważyłem, żeby używała owego komunikatora (trzeba przyznać, z pasją używa) był mieszkaniec Timoru Wschodniego. No, ale ja mieszkam tylko w akademiku w miasteczku studenckim, może tu nie ma takich typowych "młodych ludzi".
Can you connect to the MSN Messenger network using Free operating systems? Sure you can. There is Gaim, there is Kopete. Are they attractive? No, they aren't. Their interfaces are terrible. Moreover, all you can do with them is write basic IMs. Bye bye overbloated and stupid nudge and Flash sequences. Just the text ma'am. Display picture? Well, it sort of works, but that's all. File transfers? I can swear that you're a lucky guy (girl) when it works. Usually it doesn't, resulting in embarrassing 'Sorry mate, I'm using Linux, you know and, well, could you mail me this picture instead?'.
And boy are they ugly. Compare a MSN Messenger 7 chat window and a Gaim window. Gaim (or Kopete for that matter) is so austere that the comparison looks unfair even to people who, like me, usually hate themed windows and flashy-for-the- sake-of-being-flashy interfaces.
Cholera, a mi się akurat Kopete spodobało.. Muszę nad sobą popracować, bo znowu nie okazałem się jazzy, glamour, ani cosmo. Zwłaszcza, że jak głupi Instant Messangerów używam do wysyłania wiadomości. Powinienem się na jakieś szkolenie zapisać "IM dla opornych", albo może raczej "dla osób starszych".
We have OpenOffice.org, we have FireFox. Both are doing well in their respective domains. Why do we keep thinking that Gaim's so '1999-2000' tools are good enough? They aren't and it's my opinion -- and I'd really like it to be false -- that it's a major problem to address in the next few months in order to increase the admission of Free and Open Source software on the desktop. A problem that has to be addressed very, very quickly, before it becomes even worse.
Pomyśleć, że to się wszystko zaczęło od pisania dla samych siebie i dla zabawy. Ktoś coś potrzebował, lub coś go bawiło - napisał sobie program. A teraz jakieś "musimy", "poważny problem", "bardzo, bardzo szybko, zanim będzie gorzej".. Z czasem się zawsze znajdzie ktoś kto zepsuje nawet najlepszą zabawę innym.
A głosy polskich kibców krzyczących w 45-tej minucie do mnie nie dotarły. A w sumie nawet chciałem sobie ten mecz obejrzeć. Tylko nie było gdzie.
O wpisie
- Dodano:
- 13 października 2005, 03:02
- Kategorie:
- varia
7 komentarzy
przeskocz do formularza