Bacalhau com natas

Cofam wszystko co wcześniej napisałem o bacalhau. Po skonsumowaniu wersji w śmietanie jestem w stanie przyznać mu tytuł jednej z najciekawszych potraw, które znam. Wizja konsumowania na Wigilię dorsza, zamiast karpia staje się coraz bardziej sensownna.

A dla zapamiętania - polski przepis:

Skład:

  • 75 dkg filetów
  • szklanka mleka
  • 4 dkg mąki
  • 25 dkg kwaśnej śmietany
  • 2 dkg tartego żółtego sera
  • tłuszcz do smażenia
  • sól do smaku
  • nać pietruszki

Sposób wykonania:

Filety umyć, zalać mlekiem w celu usunięcia morskiego zapachu i odstawić na ok. 30 min. Po wyjęciu z mleka filety osączyć, wyporcjować, posolić, oprószyć mąką i usmażyć na jasnozłoty kolor. Ułożyć na ogniotrwałym półmisku, zlać śmietaną, posypać serem i zapiec w piekarniku. Gdy na powierzchni utworzy się rumiana skórka- wyjąć, posypać zieleniną. Podawać z ziemniakami, sałatą, mizerią lub sałatką z pomidorów.

Są drobne różnice, bo miejscowi zapiekali ziemniaki razem z bacalhau i śmietaną. Poza tym, mieli jeszcze drugą wersję - posypywaną kawałkami chleba (Bacalhau com natas com păo), poza tą posypywaną serem (Bacalhau com natas com queijo).


O wpisie