wsiąść do pociągu byle jakiego

Bilet turystyczny w PKP rządzi. Oglądanie fajerwerków przy koncercie Żara, przy piwku w starej, spalonej rzeźni też. Oglądanie stoczni gdańskiej dzień później jeszcze bardziej. 5 godzin dzielenia przedziału z rugbistami też zapamiętam.


O wpisie