Głupota jest trendy w tym sezonie ..

Od dłuższego czasu zastanawiałem się jak mogą istnieć takie czasopisma jak Logo czy Avanti. W końcu trudno tak doradzać we wszystkim. Wymaga to przecież szerokiej wiedzy, znajomości tematu, nie wspominając juz o umiejętnościach pisania artykułów. Okazuje się jednak, że wystarcza to ostatnie. Zresztą pewnie i tak nie zawsze jest potrzebne.

Wystarczyła lektura podstrony Logo na gazeta.pl. Ja chyba za mało gazet czytam i telewizji oglądam, bo ta ignorancja i zwykła głupota autora/ów (nie wspominając o czytelnikach magazynu, którzy chyba nie orientują się w jaką marketingową ściemę się wpakowali - bo na pewno nie wszyscy czytają to dla walorów humorystycznych) mnie poraziła. Myślę, że kuracja w postaci na przykład oglądania obrad Sejmu potrafi mnie na takie zjawisko uodpornić. Czas się zabrać za takie lecznicze seanse.

Ale odbiegłem od tematu. Motywem przewodnim numeru są rowery. I hasło 'górale są passe, a crossy i trekkingi roxują na całego!'. Przez chwilę zwąpiłem co to za rower 'crossowy'? Czy się tak na temacie nie znam, że podstawowych gatunków nie rozpoznaję? Pobieżna lektura artykułu na wikipedii potwierdziła moje przypuszczenia - rower crossowy to nazwa wymyślona przez jakiegoś pismaka. Pewnie to coś analogicznego do motoru crosowego. Ale nie, bo to jest taki niedorobiony trekking - 28 calowe koła, wysoka rama, nisko siodełko, itp.. Kto taką nazwę wymyślił niech się lepiej cieszy, że nie wymienili jego nazwiska.

I jeszcze takie kwiatki jak: "W mieście, gdzie raz po raz forsujesz krawężniki, amortyzator może nawet przeszkadzać, bo utrudnia poderwanie przedniego koła.". Mózg pewnie też autorowi przeszkadza, jak go nie umie używać, Tylko głowę obciąża, wagi dodaje, a czasem nawet grzechocze przy gwałtowiejszych ruchach.

Albo doskonałe opisy rowerów:

Gary Fischer, Nirvana.Trekkingowy. Aluminiowa rama. Przerzutki Shimano, aluminiowe pedały. 5.399 zł

Ach, tym opisem to mnie dopiero ujęli - opisane najważniejsze cechy roweru. W końcu jak kupuję za 5 400 złotych rower to najbardziej mnie interesuje materiał, z którego zrobione są pedały. W końcu pedały to najważniejsza sprawa, bez nich sobie kołami nie pokręcisz. A jak dobrze, że napisali o osprzęcie. W końcu Shimano to taka nieznana firma, modeli tych przerzutek za wiele nie rozprowadza, czy Sisy, czy Deore to przecież różnicy nie ma.

Cube, Touring HS 11 - trekkingowy, aluminiowa rama, przerzutka tylna i manetki Shimano. Bardzo dobrze wyposażony: światła, bagażnik, błotniki. Cena: 3.599 zł

Jak miło, że zaznaczyli to doskonałe wyposażenie. Bo jak ktoś zapłaci 3600 za rower to już go nie stać na zakupienie lampki. A tak wszystko wiadomo - kup Touring'a, a światełkami już się nie martw. A jak w zestawie jeszcze jest bagażnik i błotniki to już w ogóle rewelacja sezonu. Biegnę do sklepu. I dobrze, że zaznaczyli, że to trekking, nie chciałbym sę w sklepie zbłaźnić pytając o crossowy.


A część o akcesoriach rowerowych jest jak deser. Kilka prostych bzdur okraszonych zdjęciem quasi-profesjonalnego rowerzysty. Z "niezbędnym w mieście" dzwonkiem, rzecz jasna.


Jeśli Logo wyznacza trendy w tym sezonie, to ja od mainstreamu będę się trzymał z daleka..

 

Ubuntu = "humanity towards others"

I przyszły 4 zestawy (Live CD + Install CD) Ubuntu. Jak skończę się bawić z maklerem, to odpalę i zobaczę jak się prezentuje. Ale nie sądzę, żeby mnie skusiło do porzucenia Suse, z którą już się zżyłem. Może testowo na laptopie, który już czeka za rogiem..

Zobaczymy.