Zemsta Semithów
Z właściwą sobie przenikliwością i doborem sensownych argumentów pani Maja Staniszewska w swojej recenzji Gwiezdna chała przekonała mnie, że nie istnieje coś takiego jak obiektywne recenzje filmów. Pani recenzent się nie podobało i podała kilka powodów, dla których uważa, że to beznadziejny film. A mi się podobało i mógłbym pisać o poetyce tej basniowej opowieści, o monumentalnych scenach, itd. Byłaby to tak samo prawda jak cała recenzja pani Staniszewskiej. Tyle, że równie niewiele by mówiło potencjalnemu widzowi.
W sumie takie recenzje możnaby streścić do krótkiego '(nie) podobało mi się' i pominąć to całe uzasadnienie jak, po co i dlaczego. Są wielbiciele alternatywnego kina bułgarskiego, miłośnicy anime i fani brazylijsko-wenezuelskich sag, więc bez znajomosci gustów recenzenta jego zdanie jest prawie bezwartościowe. I znowu dochodze do wniosku, żeby nie słuchać tego co w mediach, bo nie wiadomo kto to pisze/czyta/wygłasza.
Gdzieś czytałem, że media informują jedynie o tym jak niektórzy by chcieli, żeby był ukształtowany powszechny światopogląd. W sumie samo to jest dość sensownym powodem do zapoznania się z nimi ;)
Dodaj komentarz
przeskocz do formularza