Open GL - walka trwa
Wziąłem się w końcu za pisanie projektu w OpenGL.
Problem się pojawił przy bibliotekach. Najpierw chciałem pod windowsami, ale mnie pokarało. Dev-C++ ma jakieś dziwne skecze przy linkowaniu, MS Visual C++ 6 podobnie. Grrr..
Spróbowałem na linuksie. Zainstalowałem Mesa i jakoś działa. Pierwszy naryswany trójkąt (na razie biały) już za mną.
Tylko użeranie się z gVim mnie wkurza. Nawet prosto przeklejać kodu nie można. gEdit ma za duże literki jak na moje oczy. NEdit nie ma antyaliasingu i odstrasza mnie wyglądem.. Potrzebuje czegoś takiego jak Kate, tylko, że dla Gnome, bo nie chcę bez potrzeby bibliotek KDE instalować. Zna ktoś coś takiego?